Gruby dziennikarz ożywia się: - Co wiecie?

- Właściwie niewiele. Tyle, że nam wygląda na byłego wojskowego.

- Trafione! Ja dotarłem do informacji, jak sobie wojsku poczynał i za co został przeniesiony do cywila.


Zamieniam się w słuch.

Mnie tam bardziej obchodzi, skąd Kleist wziął się na Akademii.