Nic nie rozumiesz! Cała nadzieja w tym, że jeśli kiedyś takie widzenie uzyskasz - a wiem niestety, że możesz, że gdybyś chciał, to byś je dawno je sobie kupił - wtedy przypomnisz sobie moje słowa i nie użyjesz daru aby komuś zaszkodzić albo też świat nadmiernie skomplikować. A teraz idź już - tu uśmiecha się, jeszcze mocniej przywierając do muru - nim policja pomyśli, że ze ścianą gadasz!


Idziesz w stronę kawiarni, tak jak planowałeś.

Skąd ta kobieta wiedziała o narkotyku, czemu przed nim ostrzega? Czujesz, że musisz porozmawiać z Jerzym.