Rozmówca patrzy się na ciebie przeszywającym wzrokiem:
- A to, mój drogi panie, że jest to informacja, która ma dla nas wszystkich, nie wyłączając pana, zasadnicze znaczenie, jako że tylko od niej zależeć będzie finał naszego tu spotkania. Mówże pan: lekarz czy kapuś?


Lekarz...no prawie

Skacowany student

Istnieje jeszcze trzecia możliwość: darczyńca. Spotkałem niedawno wdowę, kobietę w wieloletniej żałobie. Pragnęła ona, by te pieniądze dostały się w ręce ludzi zwalczajacych państwo, które zabiło jej męża.