Kleist jest dla ciebie wielką niewiadomą, jako że na uczelni pracuje dopiero od paru miesięcy. Wiesz, że mimo z niemiecka brzmiącego nazwiska lubi przedstawiać się jako "państwowiec", chociaż co bardziej rozpolitykowani studenci znaleźliby dla niego wiele innych określeń, w większości niepochlebnych. Słyszałeś, że zaczynał jako lekarz wojskowy, a chociaż sam niewiele mówi o swojej przeszłości, niekiedy zdradza go dosadny język i koszarowy humor. Wiesz też, że część kadry protestowała przeciw jego zatrudnieniu, uznając go za postać z politycznego nadania. W każdym razie jego pozycja musi być bardzo silna, skoro go uczynili przewodniczącym komisji.