Dobrze - odpowiada profesor Kleist po pauzie tak długiej, że zdążyłeś zwątpić nie tylko w to, czy odpowiedź była prawidłowa, lecz również w swoją zdolność do spamiętania własnego imienia, nazwiska i adresu. - Ma pan coś do dodania, czy przechodzimy dalej?.
To wszystko, panie profesorze.
Jest jeszcze jeden sposób, który można zastosować w bardzo szczególnych okolicznościach.