Do gmachu Akademii przybyłeś trochę przed czasem. Czujesz lekkie zdenerwowanie, wiesz jednak, że profesor Iłżecki był świadkiem twojej diagnozy - i nie zawiodłeś go pod względem szybkiego rozpoznania. Co prawda nie widzi w tobie materiału na chirurga, ale czy wszyscy lekarze muszą być chirurgami? Przypominając sobie, jak przebiegł twój dzień, jesteś zasadniczo dobrej myśli.
Nie tracąc czasu, wchodzisz do auli.
Idziesz w stronę kantyny.
Zaglądasz do bocznego korytarza, skąd docierają do ciebie jakieś głosy.