Gruby dziennikarz ożywia się: Ach tak, Iłżecki, stara gwardia... Jeszcze ich paru zostało, nie dali się wygryźć, ale to pewnie coraz trudniej. Niedługo to zostanie tylko Kleist i jemu podobni...


Zapewniasz, że nie jest tak źle, skoro w twojej komisji egzaminacyjnej prócz Kleista będą jeszcze Iłżecki oraz Wilczur, po czym wymownie spoglądasz na zegarek. Czas już iść na egzamin, więc żegnasz się ze swoim rozmówcą.

Pytasz, dlaczego jest taki cięty na Kleista. .