Jadwiga zgadza się z westchnieniem i wraca do swoich spraw, ty zaś siadasz gdzieś w kącie, starając się nie zwracać na siebie uwagi. Jadwiga wraca na chwilę z "herbatą na koszt firmy" i dołączonym do niej ciastkiem, ale potem znowu udaje się na zaplecze. Szkoda!

Przy stoliku znajdujesz porzuconą przez kogoś gazetę. Machinalnie zagłębiasz się w jej lekturze.