Możesz pogratulować sobie intuicji. Co prawda postapiłeś wbrew wytycznym, aby nieprzytomnego nie karmić ani nie poić, ale podanie cukru okazało się całkiem skutecznym sposobem na śpiączkę hipoglikemiczną. Innymi słowy - leżący nie padł ofiarą pobicia, tylko nagłego spadku poziomu cukru we krwi. Teraz powoli przychodzi do siebie, rozgląda się po wnętrzu kawiarni mętnym wzrokiem, a w końcu pyta ciebie, co się stało.


Nic, co by wymagało natychmiastowej reakcji. Na razie proszę jeszcze chwilę odpocząć.

To pan mi powie, co się stało. Jadwiga bała się, że pana zabili.