Prawie? Znaczy się student. Ale czy student ów studiował wystarczająco pilnie, aby umiał nam pomóc? Czy czuje onże student powołanie do swojego zawodu, które by zechciał czynem miłosiernym potwierdzić?


A o co chodzi?

Dzisiaj to chyba niemożliwe, za trzy godziny mam egzamin końcowy.