Wracasz z parku tą samą drogą, którą przyszedłeś, przez długi czas nie dostrzegając niczego istotnego. Być może wczorajszy alkohol nadal, choć coraz subtelniej, przytępia twój zmysł obserwacji. Dopiero dostrzeżona z daleka nieruchoma sylwetka zwraca twoją uwagę.
Pod bramą kamienicy, której nigdy nie umiałeś uznać za swoją, stoi Cyganka. Młoda kobieta o oliwkowej cerze, w barwnej spódnicy sięgającej do ziemi, opiera się o mur w sposób, który bądź jest zalotny, bądź znamionuje wielkie zmęczenie. W każdym wypadku masz niejasne poczucie, że nie bardzo pasuje do tej okolicy, że trudno wyobrazić sobie powód, dla którego stoi tutaj o tak wczesnej porze. Nie chcesz się jednak nad tym specjalnie zastanawiać.
Kiedy przechodzisz obok niej, Cyganka rzuca w twoją stronę
- Powróżyć młodemu panu?