Mieszkanie jest ubogie, lecz dobrze utrzymane. Twoją uwagę zwraca jednak zapach - słaby, i niemający nic wspólnego z brudem, ale też jeden z takich, od których ciało chce być jak najdalej. Wydaje ci się sztuczny, nieorganiczny. Potem spoglądasz na parapet, na którym stoją doniczki z piwoniami. Kobieta opiekuje się kwiatami - obok nich stoi konewka, a na podstawkach znajduje się cienka warstewka wody - a mimo to rośliny wyglądają tak, jak gdyby usychały. Zapamiętujesz to. Dalsze oględziny nie przynoszą żadnych dodatkowych informacji.

Po obejrzeniu mieszkania idziesz zbadać kobietę.